Pasek
Dzisiaj jest r. Imieniny:
Odwiedziło nas:14002gości.
Szlaki Pojezierza Wałeckiego

Szlak czerwony  Szlak im. IV Dywizji Piechoty

Numer ZP-1135c (Człopa - j. Karpiowe), WK-1135c (j. Karpiowe - Nadarzyce).

Szlak ten rozpoczyna się w Człopie na przystanku PKS i poprzez: Załom, Pustelnię, wzdłuż rzeki Cieszynki i Płocicznej, następnie przez Martew, Tuczno, Strzaliny, Zdbowo, Nakilno, Strączno, Wałcz, Ostrowiec, nad rzeką Dobrzycą oraz tak zwany "przesmyk śmierci" wiedzie między jeziorami: Smolno i Zdbiczno, wieś Zdbice oraz brzegiem Jeziora Dobrego (miejsce przełamania Wału Pomorskiego) prowadzi do wsi Nadarzyce w gminie Jastrowie. Jego łączna długość wynosi 99 km.

Szczegółowy opis szlaku rozpoczynamy od 51. km, czyli od rejonu kościoła i przystanku PKS w Nakielnie. Kolejne 6 km szlak ten biegnie południowym krańcem Zatoki Nakielskiej jeziora Bytyń, północnym brzegiem jeziora Smolno, południowo-wschodnim jeziora Smolno Wielkie, a następnie obok jeziora Mielno (Zielno) do wiaduktu kolejowego. Na 58 km osiągamy brzeg jeziora Raduń i wzdłuż tego akwenu pokonujemy 3,5 km odcinek aż do mostu wiszącego (Kłosowski Most). Przechodzimy przez most, odbijamy na krótko w stronę cmentarza wojennego i nadal brzegiem Radunia wędrujemy do Wałcza. Znanymi już ulicami dochodzimy do ul. Południowej, gdzie poprzez dawne tory kolejowe Wałcz - Piła docieramy na teren bunkrów, zwanych "Czapą Hitlera". Na ok. 67 km szlaku wchodzimy na nasyp kolejowy po nieczynnym torowisku do Jastrowia. Wzdłuż jezior Duży i Mały Chmiel dochodzimy do wiaduktu i zmieniamy kierunek na tzw. drogę czołgową. Po przejściu 1 km przechodzimy na drugą stronę szosy Wałcz - Ostrowiec, około 150 m za leśniczówką. Jest to 71 km szlaku. Kolejne 7,5 km prowadzi północną stroną Jeziora Ostrowieckiego Dużego, obok rzeki Dobrzycy, zachodnim brzegiem jez. Łubianka, skąd drogą leśną docieramy do jeziora Smolno.

Na 200-metrowym przesmyku z jeziorem Zdbiczno znajdują się dobrze zachowane bunkry, które zimą 1945 roku były stanowiskami obronnymi Niemców. Polacy ponieśli tu duże straty, a miejsce to zyskało nazwę "przesmyku śmierci". Wracamy stąd do Wałcza drogami leśnymi przez: Szwecję, Ostrowiec lub idąc na zachód poprzez Rudnicę i Kłębowiec.


Wykonanie: Radosław Brzeziński 2002-2015